TRYB ŻYCIA:
- prowadzić aktywny i zdrowy tryb życia
- zrobić papiery instruktora fitness i rozwijać się w tym kierunku
- nigdy nie zapominać o samodoskonaleniu się
- nie nadużywać alkoholu i nie brać żadnych innych używek
POKER:
- nieustannie rozwijać się
- wejść na high stakes w HU SNG pokonując przy tym wszystkie inne niższe limity
- zdobyć taką wiedzę by móc żyć na wysokim poziomie, utrzymując się wyłącznie z private coachingów i innych niskowariancyjnych form zarobku
FINANSE:
- co miesiąc w miarę możliwości odkładać jak największą sumę na konto oszczędnościowe(docelowo uzbierać na porządne mieszkanie po skończeniu studiów)
- świadomie zarządzać swoim portfelem, nie wydając niepotrzebnie pieniędzy
- regularnie kontrolować wszystko na kontomierz.pl
- nieustannie rozwijać swoje umiejętności finansowe
STUDIA:
- zdobyć planowo magistra z Finansów i Rachunkowości
- zapisać się zaocznie na Wychowanie Fizyczne i również planowo je skończyć
To tak wstępnie napisane. Plany te na pewno będą ulegały jakimś poprawkom i udoskonaleniom. Teraz bardziej tu i teraz. Styczeń:
TRYB ŻYCIA:
- chodzić na siłownię 3 razy w tygodniu(docelowo dokładać raz w tyg. same aeroby)
- chodzić na pływalnię przynajmniej raz w tyg i skupiać się na technice pływania
- odżywiać się zdrowo, samemu sobie gotując
- spać po 7,5h dziennie nastawiając sobie budzik
- nie nadużywać alkoholu, pić maksymalnie jedno piwo na imprezie. Tak jak wcześniej w damskim towarzystwie wino bez ograniczeń ^^
- zapisywać plan na następny dzień w kalendarzu na komórce
POKER(w tym miesiącu nie będę miał na niego dużo czasu):
- oglądnąć 15 filmów szkoleniowych(zarówno mindsetowych jak i skillowych)
- wstępnie zorientować się na którym roomie najlepiej będzie rozpocząć posesyjny grind
- rozegrać kilka meczy oswajając się z softem i HUD'em
- w miarę czasu pograć też trochę na 6-maxach
STUDIA(to będzie najtrudniejszy miesiąc w moich dotychczasowych doświadczeniach):
- zdać WSZYSTKIE koła i egzaminy bez poprawek
- zabierać się do ogarniania tematu na tyle wcześnie by uniknąć stresów
Jak uda mi się spełnić wszystkie postanowienia, to nagrodą będzie w lutym wyjazd na Słowację ze znajomymi, gdzie wstępnie też ogarniemy z ziomkiem, czy chcemy jechać tam we wakacje do poker chatki.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, życzę szczęśliwego Nowego 2012 roku, oraz oczywiście spełnienia wszystkich postawionych sobie celów!
Witam wszystkich w trzecim wpisie na moim blogu, popijając sobie Yerba Mate i słuchając Pumped up Kicks. Z radością mogę przekazać wszystkim, że grudzień był miesiącem bardzo dla mnie udanym. Mimo nie spełnienia wszystkich założeń(głównie pokerowych), styl życia jak i sam kierunek, zdecydowanie idą w dobrym kierunku! Postaram się szybko podsumować grudzień. Jeżeli chodzi o TRYB ŻYCIA to jestem niezmiernie zadowolony. Spełniłem praktycznie wszystkie postanowienia z czym żyje mi się dużo, dużo lepiej. Dużo częściej sam sobie gotuję, staram się znaleźć na to czas i wydysponować pieniądze. Nie palę papierosów, na imprezach piję jedno piwko z czym też jest mi bardzo dobrze bo na następny dzień czuję się jakby nigdy nic. Chodzę na siłownię w sumie nawet więcej niż 3 razy w tyg bo co 2 dzień. Nie udało mi się regularnie chodzić na basen czego żałuję, ale spróbuję to naprawić w 2012 i już na stałe wszczepić sobie nawyk uczęszczania na pływalnię. Jeżeli chodzi o zapisywanie planu na następny dzień na komórce to również wszystko idzie w dobrym kierunku, ale tutaj jeszcze muszę nad tym popracować by robić to lepiej(mam już zakupioną książkę o planowaniu i czeka w kolejce). Jeżeli chodzi POKERA to muszę z przykrością stwierdzić, że nie miałem na niego tyle czasu ile bym chciał, finansowo wszystko potoczyło się bardzo dobrze co z kolei przełożyło się na słabszą motywację. Nie rozegrałem zamierzonej liczby rozdań, oraz nie oglądałem filmów szkoleniowych. Udało mi się za to odwdzięczyć mamie(dołożyła mi 1/4 wartości samochodu i nie chciała żebym oddał jej pieniądze) i kupiłem jej wypasioną lodówkę + 5' ładną i stylową nawigację, z czego jestem bardzo zadowolony. Nie ma wytłumaczenia na takie zachowanie, wybrałem kontakty międzyludzkie. Poznałem imponującą mi dziewczynę i jej poświęciłem większość wolnego czasu co traktuję jako porażkę jeżeli chodzi o realizację celów bo spokojnie mogłem wszystko pogodzić... Przechodzimy do UCZELNI i tutaj udało się zrealizować cele, co prawda nie chodziłem praktycznie na żadne zajęcia ^^ ale przed kołami wziąłem się mocno do roboty i pozaliczałem ze śr. 4.0 . Na zajęciach na których miałem mieć obecność, miałem ją(czy to przychodząc, czy to załatwiając sobie "dopisanie", niestety w większości to drugie :D ). To tyle jeżeli chodzi o grudzień, w kolejnych miesiącach poprawiam basen i pokera. Nie wierzę w rzeczy idealne, dlatego w nieskończoność będę próbował coś w swoich założeniach poprawiać na lepsze. Never ending story.. Acha, jeżeli chodzi o picie alkoholu to mimo że jest bardzo dobrze, to chciałbym jeszcze bardziej wszystko kontrolować.
PLANY NA ROK 2012 przedstawię w kolejnym wpisie, gdyż chciałbym je dobrze przemyśleć. Będą na pewno ulegały drobnym korektom. Tak samo plany na styczeń(które już są na tyle krótkoterminowe, że korektom ulegać nie powinny), pozdrawiam!
Po ostatnich miesiącach bardzo niezdrowego i destruktywnego życia przyszedł czas na listopad, był i już prawie go nie ma. Jeżeli chodzi o spełnienie celów to paradoksalnie - nie spełniłem wielu z nich - jestem wyjątkowo zadowolony! Przejdźmy do konkretów: nie udało mi się chodzić średnio 2 razy w tyg na siłownię(choć byłem bardzo blisko), zupełnie nie chodziłem na basen(w czwartek idę odebrać karnet na grudzień), jeżeli chodzi o jedzenie to nie było tragedii(parę razy zupełnie niepotrzebnie zamawiałem sobie pizze;p), nie zażywałem odpowiednio dużo leków(teraz to bez różnicy), z alkoholem sukces(!), o trawce już dawno zapomniałem(!!) i głównie z tego powodu miesiąc ten jest taki przełomowy.. bardzo lubiłem palić i bardzo mi to przeszkadzało w codziennym życiu, mimo że w dalszym ciągu mam trawę na wyciągnięcie ręki zupełnie mnie do niej nie ciągnie, wręcz przeciwnie, spanie również było całkiem dobre co w porównaniu z poprzednim miesiącem jest również dużym przełomem. W poksa dużo nie pograłem, zrobiłem jakąś połowę rozdań, mimo dobrego wyniku finansowego nie jestem usatysfakcjonowany takim przebiegiem rzeczy, mam już plany co zmienić. Jeżeli chodzi o uczelnię to nie chodziłem dużo na zajęcia, ale wszystko ogarniałem i to chyba dobra opcja Akcja Challenger umarła przez brak chęci współpracy znajomych. Postanowiłem, że nie zrobię sobie nagrody, zbyt dużo założeń nie zostało spełnionych. Mimo wszystko jestem całkiem zadowolony, mam mocne postanowienia na grudzień i jeżeli będę szedł do przodu z miesiąca na miesiąc tak jak teraz(spełniając przy tym ciut więcej celów) to będzie znakomicie! Po prostu październik był na tyle dla mnie niszczący(mało brakowało do na prawdę złych scenariuszy), że taki listopad i tak uznaję za zwycięstwo!!! Do tego chciałbym tylko dodać, że odkryłem w sobie nową pasję, choć o tym jeszcze nie teraz
Ok przejdźmy do Grudnia, będzie on na pewno trudnym miesiącem jeżeli chodzi o realizację celów, ze względu na Święta. Mimo to mam tak mocne postanowienia, że jestem na prawdę bardzo dobrej myśli. Już sama końcówka listopada pokazała mi, że mając taką motywację mogę dokonać wszystkiego ok, przechodzimy do najważniejszej części tego wpisu. CELE:
TRYB ŻYCIA:
- samemu sobie gotować, jedząc przy tym zdrowo
- aktywnie chodzić na siłownię docelowo 3 razy w tygodniu (minimum 2, niezależnie od Świąt, chorób i wszystkich innych rzeczy)
- minimum 2 razy w tygodniu chodzić na basen, sprawić by weszło mi to w nawyk
- alkohol na imprezach maksymalnie 1 piwko dla towarzystwa, z kobietami wino bez ograniczeń ^^
- spać minimum 7h, nastawiając sobie zawsze budzik by nie leniuchować w łóżku bez celu
- spotykać się ze znajomymi tak jak dotychczas(dosyć często lecz w miarę możliwości), oraz odmawiać spotkań mających na celu wyłącznie alko czy inne drug'i
- dalej nie palić papierosów, dużo lepiej się z tym czuję
- zapisywać sobie plan na kolejny dzień w kalendarzu na komórkę
POKER:
- rozegrać minimum 15k rozdań, nie grając wyłącznie na moim najwyższym limicie, skupić się wyłącznie na dobrych decyzjach i poświęceniu odpowiedniej ilości czasu na grę
- oglądnąć kilka filmików mindsetowych Lechrumskiego traktujących o samorozwoju, celach, etc
UCZELNIA:
- nauczyć się na tyle żeby zdać do wszystkich kół jakie będą
- chodzić na zajęcia na których sprawdzana jest obecność, albo w inny sposób nagradzani są Ci chodzący
To na razie na tyle. Jeżeli chodzi o nagrodę to nagroda z poprzedniego miesiąca przechodzi na miesiąc obecny(wypłata 1500zł więcej i wydanie ich wyłącznie na odnowienie stylu ubierania się), jeżeli wpadnę na lepszy pomysł to jeszcze go dopiszę. Trzymajcie kciuki! No to lecę!!!